Zalety automatycznego systemu nawadniania

Praca. W naszej firmie doskonale wiemy, że na polu, w sadzie, szklarni oraz w ogrodzie jest dość pracy i bez konieczności systematycznego podlewania. Zainstalowanie automatycznego systemu nawadniania wyeliminuje ten obowiązek. Teraz o podlewaniu wystarczy sobie przypomnieć jedynie dwa razy w roku: na wiosnę, przy uruchamianiu systemu, oraz jesienią przy jego przedzimowym odwadnianiu.

Czas. Tradycyjne podlewanie pola, drzew owocowych czy dużego ogrodu jest czynnością czasochłonną, może trwać nawet kilka godzin. Automatyczne zraszanie zabiera zaledwie kilka chwil.

Oszczędność wody. Z naszych badań i obserwacji wynika, że przy tradycyjnym podlewaniu zużywa się ponad 50% więcej wody, niż potrzeba, na skutek podawania jej w niewłaściwym czasie i w niewłaściwej ilości. Zraszając po południu rozgrzaną ziemię, musimy liczyć się z ogromnymi stratami wody w związku z jej parowaniem. Natomiast podlewając ogród wieczorem świadomie narażamy rośliny na wszelkie choroby grzybowe. Najlepszą porą na podlewanie jest wczesny poranek. O wschodzie słońca powierzchniowa warstwa gleby jest najchłodniejsza, parowanie minimalne, dlatego rośliny podlane o świcie zostają zaopatrzone w wilgoć na trudne godziny upału. Właściwie dobrany i zaprogramowany system nawadniający zastąpi nas o świcie i pozwoli wyeliminować straty wody.

Zdrowie roślin. Powszechnym błędem przy podlewaniu ręcznym jest stosowanie zbyt małych, jednorazowych dawek wody, czego efektem jest nawilżanie tylko górnej, najszybciej przesychającej warstwy gleby. Systemy korzeniowe ulegają wówczas spłyceniu (rozwijają się tam, gdzie najczęściej mogą znaleźć wodę), rośliny tracą możliwość pozyskiwania wody z głębszych warstw, a wtedy susza, która normalnie nie wyrządziłaby szkody, może okazać się dla naszych roślin śmiertelna. Podlewane pod koniec dnia rośliny są bardziej podatne na wszelkie choroby grzybowe. Większość zarodników grzybów chorobotwórczych rozwija się w wilgoci - wystarcza im na to zaledwie 10-12 godzin - a przez taki właśnie okres rośliny podlane pod wieczór pozostają mokre. Częste też są oparzenia spowodowane tzw. efektem soczewki, która tworzy się w kropli wody na liściach roślin wtedy, gdy podlewamy je przy silnym słońcu. Dlatego warto zainstalować system automatycznego nawadniania, który będzie regulował proces zraszania naszych uprawa tak, aby umożliwić im zdrowy rozwój.

Spokojny urlop. Każda roślina umiera bez systematycznego podlewania, szkoda więc byłoby stracić warzywa i owoce, którym poświęcamy tak dużo czasu. Natomiast ogród jest twoją wizytówką, a jak wiadomo, łatwo go szybko zaniedbać. System nawadniający wyposażony w elektroniczny sterownik i czujnik wilgotności gleby zadba o twoje rośliny nawet podczas Twojej dłuższej nieobecności: w odpowiednim czasie podleje warzywa, drzewa i krzewy owocowe, a także trawnik i rabaty.

Łatwa obsługa i konserwacja. Obsługa automatycznego systemu nawadniania sprowadza się do kilku podstawowych czynności, takich jak: - programowanie sterownika (ewentualnie późniejsze wprowadzenie korekt), - kontrola sprawności i regulacja zraszaczy oraz czujnika deszczu, - czyszczenie filtrów, - coroczna wymiana baterii podtrzymującej pamięć sterownika. Jesienią bardzo ważne jest dokładne odwodnienie instalacji za pomocą sprężonego powietrza. Wszystkie elementy systemu umieszczone są płytko pod ziemią i pozostawienie w nich wody na zimę równoznaczne jest z ich zniszczeniem. Dostępne w naszej firmie nowoczesne systemy nawadniające, praktycznie nie wymagają konserwacji. Zraszacze są smarowane wodą; wszystkie inne elementy - przeważnie plastikowe - wymagają najwyżej okresowego czyszczenia. Przy dobrej jakości wody system będzie sprawnie działał przez długie lata.

© 1998-2010 Milex Systemy Nawadniania